20 marca 2012

Taft Heidi's heat styles

Dzisiaj zrecenzuje ochronny spray do włosów "Taft".Jest to bardzo przydatny produkt, chroni włosy przed gorącym strumieniem powietrza z lokówki/suszarki no i oczywiście przed prostownicą. Niestety często mecze swoje włosy owymi wynalazkami,dlatego starałam się znaleźć coś, co chroniłoby je przed niszczeniem. No i znalazłam. Nie jest to oczywiście niezastąpiony produkt. Fakt, jest to moja druga butelka, ale będę szukać innych produktów chroniących przed wysoka temperatura.Sprawy można stosować zarówno na mokre włosy-przed suszeniem jak i na suche-przed prostowaniem. Koszt-około 18 zł. 


Zalety:

  • jak najbardziej chroni przed ciepłem
  • po wyprostowaniu fryzura ładnie się układa
  • włosy nie puszą się ale również nie mają efektu "ulizanych". Są bardziej sztywniejsze, co mi odpowiada, ponieważ nie lubię,kiedy każdy kosmyk idzie w inną stronę. 
  • pasma są gładsze
  • wygodny dozownik który sprawia, że nie ma problemów z aplikacją 
  • włosy wyglądają na odżywione 

Wady:
  • Zapach jest nieprzyjemny, ale da się znieść (jednak po wysuszeniu/wyprostowaniu włosów już go nie czuć)
  • na drugi dzień odczuwam wrażenie, że włosy są już przetłuszczone 



6 komentarzy:

  1. Hmm przetłuszczanie włosów? Jestem na nie : (

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie lubię takich specyfików, za szybko mi się po nich włosy przetłuszczają nawet jak niewiele psiknę .

    OdpowiedzUsuń
  3. I think I need to try this product myself!
    I need heat styling treatment and love the cute packaging,

    Lacey xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej się nie skusze, ostatnio nie używam suszarek itp . Ale bardzo przydatny post ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam Storm i Au Naturel :)

    OdpowiedzUsuń